Europa jest pogrążona w coraz większym chaosie, lewaccy politycy nie są w stanie ani mówić prawdy, ani obronić własnych obywateli.
Ilu niewinnych ludzi musi jeszcze zginąć zanim oni zrozumieją, że to jest wojna wymierzona w Nas, w Europejczyków!
Wojna wymierzona przeciwko chrześcijańskim podwalinom.
Im dłużej będą udawali, że problemem nie jest islam, tym bliższy koniec Europy.
To nie ekstremizm, tylko islam w ogóle. Nie jest, to bowiem religia, ale doktryna śmierci, opierająca się na nienawiści, agresji, nieposzanowaniu ludzkiej godności i życia oraz na militarnej ekspansji.
Ich celem jest podbój Europy, poprzez zasiedlanie i narzucanie własnego systemu.
Koran mówi wprost: "I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie."
Przebudzenie może nastąpić tylko wtedy, gdy zrozumiemy jak wielkie niebezpieczeństwo, ściągają na nas lewaccy politycy.
Europa zachodnia odeszła od korzeni chrześcijańskich, zapomniała o Bogu, wyparła się Chrystusa.
Morduje własne nienarodzone dzieci, w ich miejsce przyjmując islamistów.
Burzy stare gotyckie kościoły, w ich miejsce budowane są meczety, wyrzuca krzyże na gruzy, dopuszczając się profanacji.
Jedność Europie może przynieść chrześcijaństwo, z Ewangelią, z rozumieniem człowieka, bo tożsamość Europy jest zbudowana na chrześcijaństwie, a obecny brak duchowej jedności wynika z kryzysu chrześcijańskiej świadomości.
Trzeba skończyć z poprawnością polityczną, która odbiera zdrowy rozsądek, a prawo zamienia w legalizację bezprawia, z wygłaszaniem frazesów, rysowaniem kwiatków na chodnikach, graniem Imagine, z podświetlaniem budynków.
Jak dalece, politycy Europy zachodniej stracili instynkt samozachowawczy widać po wypowiedzi francuskiego premiera Manuela Valls, iż Francja będzie musiała nauczyć się żyć z terroryzmem.
Celnie Mariusz Pudzianowski zauważył, że te słowa brzmią, jakby głowa domu powiedziała do reszty rodziny: "Nasrałem w salonie, będziemy musieli nauczyć się żyć w smrodzie."
Polski polityk Mariusz Błaszczak, jako jedyny minister z krajów UE powiedział prawdę.
Bardzo się cieszę, że nie jest spętany poprawnością polityczną, charakterystyczną dla polityków starych krajów UE.
Bardzo się cieszę, że nie jest spętany poprawnością polityczną, charakterystyczną dla polityków starych krajów UE.
Nadzieją dla laickiej Europy jest Polska. W niedzielę nasze kościoły są pełne, nadal bronimy się przed genderyzmem.
"Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjęcie Moje"- mówił Jezus Chrystus świętej Faustynie Kowalskiej.
Do prawdziwego zjednoczenia kontynentu europejskiego droga jest bardzo daleka, jeśli Europa nie opamięta się, i nie zacznie na nowo oddychać Bogiem - zginie.